2 październik:
Ładny słoneczny dzień, park Mickiewicza na bałutach w Łodzi, wczesnym popołudniem wraz z Magdą, Wilkiem i Krukiem rozwiesiliśmy kilka Gibbonowych tricklinów. Po niedługim czasie ostrego napierania zainteresowało się nami dość spore grono ludzi z tłumem dzieciaków na czele. Oprócz tego poznaliśmy Dominika Kapustę - fotografa który zafascynował się slackline od strony artystycznej. Przemiły gość, jest teraz z nami tam gdzie tylko może się pojawić robiąc nam przy tym naprawdę genialne zdjęcia. Skleiłem kilka dobrych combosów + nareszcie zacząłem jako tako panować nad butt bounce 360.
Spokojniejsza sesyjka z Magdą na radogoszczu przy moim bloku. Wpadł też Dominik porobić nam zdjęcia (wyszły nieziemsko, jak zwykle zresztą :) ) Nastawienie na ostre tricki, Madzia doskonali butt bounce i klei buddha, mnie udało się skleić kilka backflipów, sick nasty, sick chest i niewiele zabrakło do back bounce to chest bounce :) niesamowicie owocny dzień...
Samotna sesja na osiedlu, wchodzi czyściutka 540 oraz back bounce to chest bounce - Yeah! :)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz