Na dzisiejszej sesji trickline w przypływie niesamowicie twórczej weny wymyśliłem nowy, śmieszny triczek, zobaczcie sami dlaczego nazywa się tak a nie inaczej ;)
Michael Jackson bounce
Oprócz tego udało się skleić kilka dobrych, poniekąd improwizowanych combosików
Combo 1
Combo 2
To była jedna z ostatnich sesji kiedy jeszcze była znośna temperatura i świeciło ładne słoneczko... niedługo przenosimy się na salę, mamy już kilka miejsc na oku. Napiszę niezwłocznie jak znajdziemy coś konkretnego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz