piątek, 17 czerwca 2011

Piknik Slackline

W dniach 14-15 maja, do Parku linowego "Nad Pilicą" w Tomaszowie Mazowieckim zjechała się grupa osób, których łączy jedna pasja – slackline. Miłośnicy balansowania po taśmie przybyli z całej Polski i nie tylko. Można powiedzieć, że impreza zaczęła się już w piątek, kiedy to na miejscu pojawiła się ekipa Slackhouse i rozpoczęła przygotowania do pikniku.

W sobotę do południa wisiało już około 12 taśm,  jeden longline długości 71m oraz highline (treeline) długości 22 metrów zawieszony na wysokości około 8 - 10 metrów. O godzinie 13 Mateusz Zduniak oraz Damian Zarębski dali imponujący pokaz footbag, czyli gry w zośkę, który zarazem był oficjalnym otwarciem imprezy. Widownia była zachwycona ewolucjami które zaprezentowali chłopaki, szczególnie gdy wykonywane były płonącą zośką.

Po pokazie przyszedł czas na główny punkt imprezy czyli zawody trickline. Do zawodów zgłosiło się 10 uczestników: Magda Smorąg, Dominika Łuszczuk, Justyna Wallis, Jakub Zydlewski, Dennis, Artur Perskawiec, Łukasz Jakubowski, Rafał Kubiak, Piotr Bajbak oraz Janusz Sikora. Rozgrywane były one w systemie pucharowym - 1 na 1. Każdy z zawodników miał 2 minuty do wykorzystania na taśmie. Jeden zawodnik rozpoczyna, czas start w momencie wejścia na taśmę, stop w momencie zejścia / spadnięcia. Następnie wchodzi drugi zawodnik i tak w kółko do wykorzystania puli czasu każdego z zawodników. Po takim występie dwuosobowe jury (Jan Gałek oraz ja) wyłaniało zwycięzcę na podstawie następujących kryteriów: styl, technika, kreatywność oraz poświęcenie. Zawody rozgrywały się na dwóch taśmach: mocno naciągniętej przeplecionej rurówce oraz taśmie Surefer Line firmy Gibbon Slacklines. Po finałach wyłoniliśmy trzy pierwsze miejsca. Zwycięzcą bezapelacyjnie został Artur, prezentując nam niesamowite kombinacje tricków oraz kilka nowych ruchów jego autorstwa - między innymi atomic chestbounce z transferem z jednej taśmy na drugą ZOBACZ. Drugie miejsce zajął Janusz, który wyczerpał limit punktów w rubryce "poświęcenie", natomiast trzecie miejsce należało do rewelacyjnego technicznie Dennisa. Podczas uroczystego rozdawania nagród, w tle po highline spacerował Janek z tzw "ankle leash", czyli ograniczoną asekuracją w postaci lonży przywiązanej jedynie do kostki, co skutecznie odwracało uwagę widowni. Nagrody udało się rozdać dopiero w przerwie pomiędzy przejściami Janka. 
Po zawodach razem z Jankiem wykonaliśmy pokaz trickline. Widownia była wyraźnie zadowolona z zaprezentowanych przez nas ewolucji. Pokazała się również lokalna telewizja i przeprowadziła z nami wywiad (nie mogliśmy przestać nawijać o slackline opowiadając najdrobniejsze szczegóły dotyczące tego pięknego sportu).

Następnie przyszedł czas na tak zwany chillout przy longline który zawisł w niecałą godzinę. 140 metrową taśmę (Gibbon Flowline) udało się przejść Jankowi oraz Chrisowi. Warto wspomnieć że Rafał kilkakrotnie doszedł do połowy taśmy. Gdyby nie zachodzące słońce, zapewne w końcu by ją pokonał. 
Po zachodzie słońca, na boisku, miały miejsce pokazy fire show oraz chusty wertykalnej w wykonaniu grupy Carnival (Justyna Kozulska oraz Artur Perskawiec), z gościnnym udziałem Jakuba Zydlewskiego. Po pokazach zebraliśmy się całą ekipą przy ognisku oraz grillu zorganizowanym przez pracowników parku linowego. Tej części imprezy nie będziemy już relacjonowali z przyczyn wszystkim wiadomych :) ale uwierzcie, było zacnie.

Następnego dnia od samego rana padał deszcz. Nie była to gigantyczna ulewa, ale tak czy inaczej pogoda do przyjemnych nie należała. Mimo wszystko mniej więcej w południe odbyły się planowo zawody skoku w dal oraz wzwyż na taśmie. W tych pierwszych zwycięzcą został Artur, drugie miejsce zajął Rafał a trzecie należało do Dennisa. W skoku wzwyż wygrał Rafał, po nim był Janusz a trzecie miejsce zajął Chris. Rozdanie nagród było jednocześnie ceremonią zakończenia imprezy. 
Podczas trwania imprezy dało się odczuć niesamowitą atmosferę stworzoną przez wspaniałych ludzi z środowiska slackline. Chcieliśmy serdecznie podziękować wszystkim za przybycie oraz za pomoc w organizacji imprezy. Szczególne podziękowania należą się sponsorom nagród – firmom: Gibbon Slacklines, Slackline.pl oraz Berghaus. Oprócz tego chcieliśmy podziękować naszemu sponsorowi medialnemu którym był magazyn Góry Online oraz reszcie sponsorów. Cała impreza nie odbyła by się bez uprzejmości Parku linowego "Nad Pilicą", który udostępnił nam teren oraz razem z nami zorganizował tą wspaniałą imprezę. Gratulujemy również zawodnikom, którzy reprezentowali zaskakująco wysoki poziom. Tak trzymać!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz